Jak działają wyciągarki elektryczne?

Jak działają wyciągarki elektryczne?

Wyciągarki są niezbędnym elementem wyposażenia podczas offroadowych wypadów, choć z ich funkcji korzystają nie tylko miłośnicy czterech kółek, ale także profesjonalne służby- straż pożarna czy ratownicza.

Do wyboru mamy cztery rodzaje wyciągarek: ręczne, hydrauliczne, mechaniczne i elektryczne – te ostatnie są jednymi z najczęściej wybieranych. Charakteryzują się dużą szybkością pracy i wysoką mocą. Zastanawiając się na wyborem odpowiedniej wyciągarki warto poznać jej zalety i wady, dokładnie zorientować się w specyfice funkcjonowania, konstrukcji, możliwościach, a także serwisie, bez którego jej żywotność zostanie szybko skrócona.

Wyciągarki elektryczne-zastosowanie

Wyciągarki należą przede wszystkim do podstawowego wyposażenia pojazdów przeznaczonych do uprawiania offroadu. Celem tego sportu jest poruszanie się po nieutwardzonych drogach takich jak doły pełne błota, rzeki czy po ekstremalnych podjazdach. 

O atrakcyjności tej dyscypliny świadczy wielkość oraz poziom trudności pokonywanych przeszkód, im trasy są bardziej skomplikowane i wymagające tym poziom adrenaliny oraz możliwości technicznego wykorzystania sprzętu są większe. W offroadzie nie chodzi jedynie o samą szybkość pokonania odcinka, ale także umiejętne wykorzystanie posiadanego sprzętu. W wielu przypadkach to właśnie wyciągarki stanowią o losach uczestnika rajdu. Pomagają pojazdom w wyjeździe z kłopotliwych terenów takich jak – błotniste i piaszczyste drogi, w których można ugrzęznąć czy możliwość przetoczenia pojazdu do punktu kontrolnego. Wyciągarki elektryczne są również niezbędne w pracy służb ratowniczych i pomocy drogowej, pomagają w przeniesieniu pojazdu, czy uratowaniu go z opresji. 

Nierzadko zdarza się, że wyciągarki przydają się kierowcom samochodów miejskich, a to dlatego, że bez problemu radzą sobie z wyciąganiem pojazdów z zasp śnieżnych albo rowów. Co ciekawe, nie wszyscy wiedzą, ale wyciągarki wykorzystuje się także do wyciągania i wodowania łodzi. Jednorazowy wydatek, może okazać się jedną z lepszych inwestycji, poprawiających komfort i spokój podróżowania. Należy jednak pamiętać, żeby przynajmniej raz w miesiącu skorzystać z naszej wyciągarki i regularnie ją konserwować, bo dzięki temu unikniemy awarii i problemów.

Wyciągarki elektryczne – budowa 

Najważniejszym elementem jest silnik, który, w przypadku wyciągarek elektrycznych, zasila się najczęściej prądem pochodzącym z akumulatora pojazdu. W quadach i samochodach osobowych jest to napięcie 12V, ale bywa, że wyciągarka korzysta z instalacji 24V. Dzieje się to w przypadku samochodów ciężarowych lub takich, które wyposażone są w IBS – Inteligentny System Baterii, zarządzający dwoma akumulatorami. Dzięki IBS możemy być pewni, że nawet w czasie wyciągania w trudnych warunkach, nie zużyjemy całego prądu. Jego moc zależy od tego, czy mamy do czynienia ze zwykłym samochodem osobowym, czy ciężarówką. Kolejnym ważnym składnikiem w budowie tych urządzeń jest bęben cylindryczny. Silniki pracują z różną mocą, ale obracanie bębna musi być równomierne. Na bęben nawinięta jest lina – obecnie stosuje się syntetyczne i stalowe. 

Wybór liny powinien zostać uzależniony nie tylko od preferencji, ale przede wszystkim od terenu, w jakim planujemy wyciąg. Liny syntetyczne są coraz częściej wybierane z uwagi na ich lekkość oraz łatwość obsługi podczas nawijania. Do ich głównych zalet należy duża wytrzymałość, a także zwiększenie bezpieczeństwa samego pilota podczas obsługi wyciągarki. Jeśli jednak planujemy wypad w stylu rockclimbing warto wybrać linę stalową, która w przeciwieństwie do taśmy jest odporna na uszkodzenia mechaniczne spowodowane przetarciami np. na ostrych krawędziach kamieni czy skał. Do wad stalowych lin zaliczamy przede wszystkim jej masę, a także wymagania techniczne dotyczące samej przestrzeni nawijania na bęben. 

Do prawidłowego nawijania liny na bęben wykorzystywane są ślizgi, które idealnie sprawdzają się przy linach syntetycznych lub rolki- dopasowane do nawijania lin stalowych. Aby uniknąć ewentualnych problemów z przecieraniem lub uszkodzeniem warto pamiętać o odpowiednim dopasowaniu tych elementów do siebie. 

Wyciągarki elektryczne nie działają bez przekładni zębatych, bo to one odpowiedzialne są za osiąganie odpowiednio dużych momentów wyciągania. Do właściwego przebiegu tego procesu potrzebny jest hamulec, który włącza się automatycznie w momencie zatrzymania bębna. Właśnie dzięki temu mechanizmowi wyciągarka jest zabezpieczona przed nadmiernym podawaniem liny, czyli wtedy, gdy jej większa ilość nie jest nam już potrzebna. 

Kolejny, ważny element to zdalne sterowanie i w zależności od modelu może być ono przewodowe albo bezprzewodowe. Oczywiście, jak w przypadku większości sprzętów w dzisiejszych czasach, wygodniejszy jest brak okablowania.

Wyciągarki elektryczne- funkcjonowanie

Wyciągarki to sprzęty, które działają w bardzo prosty, nieskomplikowany sposób i szybko przynoszą efekty. Wyciągarki elektryczne wykorzystują moc silnika, więc dodatkowo działają szybciej i sprawniej niż na przykład wyciągarki ręczne. 

Na bęben cylindryczny nawijana jest lina, na końcu której znajduje się uchwyt przymocowany do naszego pojazdu. Aby osiągnąć odpowiedni moment wyciągania, ważne jest, by lina była mocna, a przekładnia działała efektywnie. W zależności od tego, który model wyciągarki wybieramy, przekładnie są planetarne z hamulcem ciernym albo samohamowne ślimakowe. Następnie, lina jest prowadzona przez, wspomniane wcześniej, rolki lub ślizgi. Kiedy bęben urządzenia zatrzyma się, hamulec musi automatycznie się załączyć. Hamulec powinien być na tyle mocny, by utrzymać cały ciężar. 

Poza nim bardzo ważny jest uciąg i jego siła. Zakłada się, że powinien on wynosić około 1,5 razy więcej niż masa całkowita naszego pojazdu. Przykładowo, jeśli mamy samochód o masie całkowitej 2600 kg (np. Opel Monterey 3.1 TD Kombi I) to należy wykorzystać do niego wyciągarkę o uciągu od 3900 kg, a więc na przykład model SUPERWINCH Tigershark 9500 SR, którego uciąg wynosi 4309 kg. Zdarza się, że ten parametr, zamiast w kilogramach, przedstawia się w funtach (lb), warto wtedy skorzystać z rzetelnego przelicznika jednostek. W wybranym przez nas pojeździe byłoby to około 8598,03 lb. Ważne jest również, by odpowiednio dobrać siłę wyciągarki. Często zapominamy, że siła maksymalna, która podana jest przy specyfikacjach, dostępna jest na końcu liny (przy bębnie), a znacznie częściej, w praktyce, korzysta się z kilku pierwszych metrów liny. 

W związku z tym należy pamiętać, że jeśli wzrasta długość ramienia wyciągarki to słabnie jej siła (według wzoru M=F x r, F= siła, r = długość ramienia). 

Istotne dodatki

Jeśli już podjęliśmy decyzję o wybraniu najlepszej dla siebie wyciągarki elektrycznej nie zapominajmy, że diabeł tkwi w szczegółach. Aby w odpowiedni sposób korzystać z naszego sprzętu, oprócz konserwacji, trzeba wyposażyć się w dodatkowe elementy. Należą do nich na przykład szekle, które łączą liny, mocują uchwyty i zblocza. Rozmiary zależne są od ich wytrzymałości, przykładowo dla 300 kg wymiar szekli wynosi 10x20x40mm. Kolejną rzeczą są taśmy poliamidowe, które wykorzystuje się, gdy liny mogą mocno przetrzeć powierzchnię lub same się mocno zniszczyć. Taśmy możemy przymocować do obiektów o większej wrażliwości na uszkodzenia przez to, że mają one szerszą powierzchnię i nie uszkadzają się tak szybko. Podobną funkcję spełnia lina stalowa z uszami i jest lepsza, gdy będziemy mocować ją do elementów z betonu. Aby zwiększyć siłę ciągnięcia, można skorzystać ze zblocza i w zależności od tego, jak duże są nasze potrzeby, możemy wybierać między jednym zbloczem (układ liny podwójnej) lub dwoma (układ liny potrójnej). 

Nie tylko wyciągarki elektryczne powinny być zaopatrzone w odpowiednie elementy. Pamiętajmy, że ważne jest również nasze bezpieczeństwo – wyposażmy się w dobre rękawice, które ochronią nas przed zranieniem szorstką liną. Zastosujmy się również do wszelkich zaleceń producenta i zachowajmy środki ostrożności, by uniknąć problemów w czasie korzystania z wyciągarki.

All comments

Leave a Reply